niedziela, 2 marca 2014
Prolog
Myślałam że już nigdy się z tego nie otrząsnę. To żyło we mnie, to żyło razem ze mną. Nigdy się nie spodziewałam że ktoś kogo kocham, potrafi... Nie chcę pamiętać tamtych dni, nie chcę już żałować tego straconego czasu. Mam dość, dość całego świata. Teraz tylko jeden człowiek trzyma mnie przy życiu, powinnam mu podziękować, lecz one nie potrafi przetrawić jednej wiadomości,którą mu kiedyś przekazałam, nie potrafi jej zakodować w swojej głowie. Czasami się go boje choć wiem że nie powinnam, wiem że nie zrobi mi krzywdy.Rozmyślam nad powrotem, ale czy wytrzymam to obciążenie psychiczne? Czy dam radę spojrzeć mu prosto w twarz i żyć normalnie. Jakby nic się nigdy nie stało? Moje życie stało się melancholijne. Z pełnej życia dziewczyny stałam się wrakiem człowieka. Dlaczego? to pytanie jest codziennością. Lecz nie znam na nie jeszcze odpowiedzi. Może niedługo się dowiem ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo ciekawy prolog, mam nadzieję, że rozdziały bd takie same ♥♥♥
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, może ocenisz?
http://love-stories-sucks.blogspot.com/